07.01.2012 09:12

Opowiadanie Van and Justin.Część3.

Nowe jeszcze dzisiaj haha ok.  Więc tak dokończe tamtą część i ciągle czekam na komentarze. Bez was bym już nie pisała.

 

-Dobra. Abbie. Znowu będzimy się musiały patrzec na te nudne wyczyny Justina i Christiana na desce .Dobrze że nie ma Jamiego, bo byśmy musiały się jeszcze na niego Gapić.

-Noooo masz racje. To idziemy się przebrać i po rzeczy spotkamy się za 15 minut przed domem chłopaków. OK.?

-OK.Wszycy zgodnie odpowiedzieli.

Vanessa poszła na góre do swojego pokoju się przebrać w suche ubranie. Potem wyciągnęła z szafy torbę na rolki. Spakowała tam kask ochraniacze na kolana i na łokcie, i oczywicie rolki. Zostało jej jeszcze 5 minut więc poszła wolno do domu chłopków. Abbie już tam była. Po chwili całą czwórką ruszyli do skateparku. W drodze Justin i Christian cieszyli się jak małe dzieci. Na miejscu od razu zaczęli jeździć na deskach. Dziewczyny zajęły pierwszą wolną ławke i założyły rolki. Po ubraniu się odpowiedni dziewczyny poszły na inną rampe niż chłopacy. Po paru minutach przestały jeźcić bowiem zobaczyły że Justin dziwnie się przypatruje. Zeszły z rampy i podeszły do chłopaka:

-O co chodzi -spytała się Vanessa.

-Gdzie wy się nauczyłyście tak jeździć?-spytał Justin

-Jakoś nie było okazji pokazać. Od kiedy chodzimy na te zajęcia.

Jeszcze  troche pojeździli i wrócili do domu. Gdy Vanessa wkońcu doszła do swojego pokoju rzuciła torbe w kąt i położyła się na łóżko. Bardzo długo myślała. Przede wszystkim o Justinie. Sama nie wiedziała czemu.  W głowie zaczął układać jej się tekst piosenki. Szybko wzięła zeszyt i zaczęła zapisywać.

Była zadowolona z tej piosenki. Dawno nie udało jej się żadnej zapisac.  Postanowiła zadzwonić do Abbie:

-Halo. Co chcesz?

-Wierzysz w przyjaźń damsko męską?

-Nie wiem. Nigdy o tym nie myślałam. A po co ci ta wiedza?

-A nic z ciekawości pytam. Co robisz?

-Czytam książke. A ty?

-Właśnie  napisałam piosenke. A tak po zatym  długo myślałam o… nie ważne.

Cześć!

-PAPA‼

(W tym samym czasie u Justina)

Dziwnie się czuł w jej towarzystwie. Dziwie gorące,  coś z brzuchem mu się dzało. Znał ją od dziecka, ale dobiero teraz to zauważył, poczuł, zrozumiał… Wziął gruby czarny zeszyt i zaczął pisać (piosenke).

DLA BARDZO NIE DOMYŚLNYCH JUSTIN MYŚLAŁ O VANESSIE!

Zobacz także

O autorze justin_selena

avatar

To jest Bob. Bob jest bananem. Umieść to w swoim opsie żeby Bob mógł przejąć władzę nad światem! Mówią na nią Budyń chodź na imię ma Karolina.Na świat przyszła 11lat temu, choć nikt tego nie planował. Zawsze robiła wszystko wbrew innym, a czasem nawet wbrew samej sobie. Od kiedy pamięta mieszka w Gd...

Blogi znajomych justin_selena